Jeśli jesteś zainteresowany nauką, rozwojem i nowymi technologiami, to znajdujesz się we właściwym miejscu. Blog nowe technologie to znakomite źródło informacji ze świata smartfonów, komórek i tabletów. Na naszej stronie będziesz mógł dowiedzieć się o najbardziej interesujących i istotnych odkryciach i wydarzeniach z różnych części świata.




Na koniec lipca Sony planuje europejską premierę najnowszego modelu ultra-mobilnego subnotebooka VAIO Z. Wraz z ważącym niecałe 1,2 kg laptopem w polskich sklepach pojawi się także stacja dokująca z kartą graficzną dla graczy i napędem Blue-Ray.

Najnowszy model VAIO serii Z został wyposażony w rozwiązania odpowiadające segmentowi business-class, w którym plasuje się produkt. Ten mini laptop dysponuje procesorem Intel® Core™ i7 2620M 2,7 GHz ze zintegrowaną grafiką Intel HD 3000, 8 GB pamięci RAM i dyskiem SDD o pojemności 256 GB. VAIO Z posiada niwelujący odblaski

13-calowy ekran o wysokiej rozdzielczości 1600 x 900 pikseli z możliwością rozszerzenia do 1920 x 1080 Full HD. Jednak to, co wyróżnia go spośród innych notebooków o podobnych parametrach, to niewielkie wymiary i waga urządzenia: tylko 16,65 mm grubości i 1,18 kg wagi.

Nową wersję VAIO Z będzie można nabyć ze stacją dokującą Power Media Dock, mająca uzupełniać lekki komputer przenośny, tworząc wszechstronną stację roboczą.

- Stacja Power Media Dock to nowe rozwiązanie, delegujące na zewnątrz ultra-cienkiego laptopa parametry, które nie są konieczne podczas mobilnego korzystania z komputera. Dzięki temu uzyskano bardzo lekki subnotebook, który po podłączeniu do stacji zamienia się w wydajny komputer multimedialny. Power Media Dock została wyposażona w mocną kartę graficzną AMD Radeon HD 6650M z 1 GB pamięci RAM, napęd Blu-ray Disc™ a także dodatkowe porty USB 3.0 – mówi Rafał Zych, dyrektor handlowy sklepu Matrix Media, autoryzowanego przedstawiciela Sony.

Standardowa bateria notebooka VAIO Z pozwala na pracę do 7 godzin bez zasilania sieciowego. W ofercie Sony znajduje się także dodatkowa bateria w formie podkładki montowanej pod spodem komputera, która wydłuża ten czas aż dwukrotnie. Laptop zawiera 64-bitowy system operacyjny Windows Professional 7, wyjście HDMI™, porty USB 3.0 oraz kamerę internetową z przetwornikiem Exmor™. Obudowa wykonana jest z włókna węglowego, które sprawia, że nawet tak cienkie urządzenie, staje się niezwykle odporne na zarysowania i uszkodzenia.

Sony VAIO serii Z to oferta dla profesjonalistów, wymagających sprzętu najwyższej klasy. Cena zestawu, notebook plus stacja dokująca, w Polsce będzie wynosić ponad 8 000 zł. Klienci planujący zakup samego laptopa muszą się przygotować na wydatek rzędu 6 500 zł.

Rynek programów do edycji wideo napełnia się coraz większą ilością narzędzi w różnych segmentach. Z opisów producentów wynika, że każdy z nich jest uniwersalną aplikacją dla profesjonalistów i amatorów. Jak to jest w przypadku Corel VideoStudio Pro X4 i Pinnacle Studio HD Ultimate 15?

Obydwa pakiety, VideoStudio Pro X4 i Pinnacle Studio HD Ultimate 15 to najnowsze odsłony edytorów wideo dwóch wiodących producentów: Corel i Avid. Programy miały swoje premiery w tym roku i znajdują się w podobnej kategorii cenowej (droższy jest produkt Corela). Zarówno Corel VideoStudio Pro X4, jak i Avid Pinnacle Studio HD Ultimate 15 plasuje się w tej samej kategorii użytkowników - pomiędzy zupełnymi amatorami, publikującymi swoje materiały wideo bez prawie żadnej obróbki, a zawodowcami w dziedzinie edycji i montażu filmów.

Na czym polegają różnice i innowacje obu aplikacji?

Podczas tworzenia najnowszej wersji programu Pinnacle, Avid poprosił o pomoc użytkowników. W rezultacie, aplikacja zyskała wygodniejszy interfejs oraz opcję zamieszczania filmów HD bezpośrednio w serwisie YouTube. Corel poszedł o krok dalej, umożliwiając przesyłanie plików również na inne portale społecznościowe, takie jak: Facebook, Flickr i Vimeo. Ponadto VideoStudio Pro X4 pozwala na załadowanie na YouTube filmów w trójwymiarze, dzięki opcji przekształcania obrazu 2D w 3D. Zadbano również o szerokie możliwości dopasowywania interfejsu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz zachowywania tych ustawień. Podczas pracy z programem można też dowolnie rozciągać okno podglądu.

- Ciekawym rozwiązaniem, które w ślad za Pinnacle wprowadził w tej wersji Corel, jest możliwość robienia „zdjęć” w filmie, czyli uchwycenia stabilnych obrazów z materiału wideo. Ponadto VideoStudio Pro X4 pozwala na ustawienie tej opcji tak, by program czynił to automatycznie, co określony przedział czasu – mówi Krzysztof Żak, właściciel sklepu z oprogramowaniem Omegasoft.pl.

Kolejną innowacją są nowe formaty, w których można zapisywać pliki wideo. Teraz Pinnacle obsługuje także DivX Plus HD, YouTube HD, QuickTime HD oraz AVCHD Lite. Corel wprowadził natomiast możliwość zapisu w formatach: AVCHD, WMV HD, RealMedia, Windows Media, QuickTime i FLV. Oba programy zostały również zoptymalizowane pod kątem efektywności pracy, szczególnie pod procesorami Intela. Dzięki temu korzystanie z aplikacji stało się wyraźnie szybsze i płynniejsze.

Producenci VideoStudio Pro X4 oraz Pinnacle Studio HD Ultimate 15 zadbali także o nowe możliwości w zakresie archiwizowania i szybkiego eksportowania materiału nie tylko do sieci, ale również innych urządzeń.

- Początkujący użytkownicy nie powinni martwić się, że nie będą wykorzystywać zaawansowanych opcji, np. w zakresie dopasowywania ścieżki dźwiękowej czy stosowania interesujących efektów przejścia. Producenci obydwu programów postarali się, aby klienci mogli w pełni wypróbować wszystkie funkcje ich aplikacji i wyposażyli je w rozbudowane samouczki w języku polskim – dodaje Krzysztof Żak.

Mimo że Corel VideoStudio Pro X4 w pewnych kwestiach wyprzedza swojego konkurenta z Pinnacle, wybór programu do edycji wideo zależy też od indywidualnych preferencji i przyzwyczajeń oraz środków, jakie chcemy przeznaczyć na oprogramowanie.

„Lepiej nie kupować (nawigacyjnego) kota w worku” – z takiego założenia wychodzi firma Mio Technology i uruchamia akcję „Satysfakcja gwarantowana albo zwrot pieniędzy”. Ci, którzy w te wakacje kupią Mio Spirit 685 w Komputroniku dostaną czas na jej dokładne przetestowanie; jeżeli nie będą z niej zadowoleni, otrzymają zwrot całej kwoty wydanej na zakup urządzenia. To pierwsza i jedyna taka akcja w kategorii GPS w Polsce.

Akcja rozpocznie się w ostatnim tygodniu lipca i potrwa do końca sierpnia. Mio Technology kieruje ją szczególnie do tych, którzy chcą przed wakacjami zaopatrzyć się w nową nawigację. Jeśli klient zdecyduje, że sprzęt nie działa tak, jak sobie wyobrażał przed zakupem, będzie mógł go bez problemu oddać.

„Jesteśmy przekonani, że nasze nowe nawigacje – w tym Mio Spirit 685 - to optymalna propozycja dla polskiego klienta – zarówno pod względem funkcjonalnym, produktowym, cenowym, jak i w zakresie dodatkowych usług (w przypadku Mio bezpłatnych). Niewielu użytkowników będzie chciało je oddawać” – wyjaśnia Tarik Hassan, CEE Marketing Manager Mio Technology.

Warunki zwrotu

Żeby oddać urządzenie, użytkownik musi posiadać dowód jego zakupu w jednym z salonów sieci Komputronik. Na zwrot nawigacji klient ma pięć dni roboczych.

W przypadku zwrotu Mio poprosi też użytkownika o wypełnienie krótkiej ankiety i podanie powodu, dla którego decyduje się on na rezygnację. „Taka informacja pozwoli nam na poznanie preferencji klientów. Dzięki niej będziemy jeszcze lepiej odpowiadać na ich potrzeby” – mówi Tarik Hassan z Mio.
O Mio Spirit 685

Objęta akcją nawigacja Mio Spirit 685 została zaprezentowana wraz z innymi urządzeniami z gamy Mio Spirit 2011 wiosną tego roku. Użytkownicy tego modelu mogą korzystać z map 44 krajów europejskich – w tym z mapy Polski. Aktualizacja map jest bezpłatna przez pierwsze dwa lata użytkowania urządzenia. Poza tym nawigację wyposażono w bezpłatny i działający w Polsce system ostrzegania przed korkami TMC i technologię Smart Routes. Składają się na nią trzy elementy: inteligentne wyznaczanie trasy, wybór trasy i Learn Me Pro.

Dzięki funkcji inteligentnego wyznaczania trasy nawigacja proponuje trasę uwzględniając informacje o rzeczywistym natężeniu ruchu o danej porze dnia pozyskane od milionów kierowców, liczbę rond i progów zwalniających, a także sygnalizację świetlną. Wybór trasy pozwala na podejrzenie na mapie jej czterech alternatywnych wersji (najkrótszej, najszybszej, najłatwiejszej i najbardziej ekonomicznej) i wybór drogi na tej podstawie. Dzięki funkcji Learn Me Pro nawigacja zapamiętuje preferencje i styl jazdy kierowcy, i wyznaczając trasę bierze je pod uwagę.

Ponadto urządzenie zostało wyposażone w asystentów pasa ruchu i parkowania, co szczególnie ułatwia poruszanie się po większych miastach, a także w przewodniki turystyczne, w których znajdują się informacje na temat szczególnie interesujących miejsc, bazy hotelowej i gastronomicznej, a także dane adresowe ambasad czy konsulatów w największych miastach w Europie

Nowy trojan Nabload.DUF kusi internautów obietnicą zapewnienia dostępu do osobistych zdjęć i e-maili brazylijskiej prezydent Dilmy Rouseff oraz do filmiku z dwiema topmodelkami. Jednak w rzeczywistości użytkownicy klikając na zainfekowany link narażają się na kradzież swoich haseł bankowych i pieniędzy.

PandaLabs, laboratorium systemów zabezpieczających firmy Panda Security, wykryło nowego trojana bankowego Nabload.DUF, do którego rozprzestrzenienia wykorzystywane są przypuszczalnie poufne informacje pozyskane z osobistego komputera prezydent Brazylii, Dilmy Rouseff. Trojan podaje, iż zapewni użytkownikom dostęp do osobistych zdjęć i konta mailowego pierwszej pani prezydent w Brazylii.

Trojany te, wykorzystując najnowsze wiadomości, kontrowersyjne tematy lub filmiki wideo ze znanymi osobami, stosują socjotechniki, aby skłonić użytkowników do kliknięcia na złośliwe linki lub wczytania z sieci szkodliwego oprogramowania. Złośliwe linki są zazwyczaj rozpowszechniane w formie spamowych emaili lub umieszczane na forach i portalach społecznościowych.

„Brazylijskie trojany bankowe często wykorzystują socjotechniki do rozprzestrzeniania się. Autorzy złośliwego oprogramowania uwielbiają używać gorących tematów dla przyciągnięcia uwagi potencjalnych ofiar, zgodnie z przysłowiem „ciekawość to pierwszy stopień do piekła” - wyjaśnia Luis Corrons, dyrektor techniczny w PandaLabs.

Oprócz osoby pani prezydent, atakujący do rozpowszechniania swoich wytworów wykorzystują także inne, mniej dwuznaczne tematy. PandaLabs odkryło także link sugerujący, iż zawiera filmiki video z dwiema słynnymi brazylijskimi modelkami (Nicole Bahls i Juju Salimeni), kliknięcie na taki link również mogłoby narazić na szwank bezpieczeństwo ciekawskich użytkowników.

„Te trojany są bardzo niebezpieczne, ponieważ ich przeznaczeniem jest kradzież bankowych danych uwierzytelniających online użytkowników. Jeśli użytkownik zainfekowanego komputera próbuje przeprowadzić transakcję finansową online, trojan przeniesie go na fałszywą stronę, aby ukraść jego hasło i, co grosza, ukraść jego pieniądze” - dodaje Corrons.

Sony zaprezentowało dwa nowe kompakty - HX9V i HX100V. Najświeższa odsłona cyfrówek z serii HX oferuje nawet 30x zoom optyczny, rejestrację obrazów i video 3D, filmowanie w Full HD oraz odbiornik GPS w jednym urządzeniu.

Dwa nowe modele aparatów kompaktowych Sony – DSC-HX9V i DSC-HX100V – zostały wyposażone w przetwornik CMOS Exmor R™ z 16-megapikselową matrycą, który umożliwia nagrywanie filmów 1920x1080 Full HD 50p oraz rejestrację seryjnych zdjęć z prędkością 10 klatek na sekundę. To, co jednak wyróżnia najnowsze kompakty serii HX, to obiektywy zapewniające superzoom nie ustępujący droższym i masywniejszym lustrzankom cyfrowym.

- Lekki i poręczny model HX9V zapewnia aż 16-krotny zoom optyczny w małej, kompaktowej cyfrówce. Szerokokątny obiektyw HXV100V został wyposażony w profesjonalne szkła Vario-Sonnar T* firmy Carl Zeiss, które eliminują wszelkie refleksy i pozwalają na ogromny, aż 30-krotny zoom optyczny. Duże zainteresowanie klientów nowymi kompaktami wynika też z ich szerokich możliwości w zakresie rejestrowania zdjęć i filmów w trzech trybach 3D: fotografia 3D, panorama 3D oraz Sweep Multi Angle. Trójwymiarowy efekt można zobaczyć od razu na 3-calowym wyświetlaczu aparatu – mówi Rafał Zych, dyrektor handlowy sklepu Matrix Media, autoryzowanego przedstawiciela Sony.

Tryb fotografii 3D pozwala za jednym naciśnięciem spustu migawki sporządzić dwie fotografie, które następnie zostają zanalizowane i połączone w jeden obraz 3D gotowy do wyświetlenia na telewizorze 3D. Poruszając aparatem, podczas korzystania z funkcji panorama 3D, można utrwalić bardzo rozległe panoramy, które następnie mogą zostać wyświetlone na telewizorach 2D i 3D. Sweep Multi Angle pozwala natomiast na oglądanie, zarejestrowanych w trójwymiarze, efektów bezpośrednio na ekranie LCD, bez konieczności zrzucania obrazów i filmów na telewizor. Obydwa modele obsługują również tryb zaawansowanej panoramy HR o rozdzielczości nawet 10480×4096 punktów.

Ponadto nowe kompakty oferują szerokie możliwości ręcznych ustawień. Bardziej zaawansowany model HX100V posiada pierścień ręcznej regulacji, za pomocą którego można dokonywać zmiany ogniskowej i ustawień ostrości. Obydwa modele zawierają natomiast bardzo szybki autofocus, pozwalający na złapanie ostrości w zaledwie 0,1 sekundy.

Sony DSC-HX9V oraz DSC-HX100V posiadają także wbudowany GPS i kompas cyfrowy, które rejestrują informację o lokalizacji i kierunku wykonywania zdjęć. Ich efekt można zobaczyć, przeglądając zdjęcia na mapach elektronicznych w komputerze.

Żywioł przyrody, sportowe emocje, piękno natury... Chciałbyś to wszystko uwiecznić w jakości Full HD? Dzięki najnowszej kamerze Samsung W200 o kieszonkowych rozmiarach i wodoodpornych właściwościach, kręcenie filmów w najbardziej ekstremalnych warunkach nie sprawi żadnego problemu.

Jesteś fanem sportów ekstremalnych? Lubisz egzotyczne podróże, wyprawy w góry, eskapady po pustyniach? A może jesteś typem podróżnika, który nigdy nie wie gdzie rzuci go los i chcesz uwieczniać wyjątkowe momenty i niecodzienne widoki bez konieczności dźwigania ciężkiego sprzętu? Jeśli tak, najnowsza kamera firmy Samsung WB200 jest stworzona dla ciebie!

Lekka jak piórko, miniaturowych gabarytów, zmieści się w każdym bagażu - zarówno walizce, plecaku czy torbie przy pasku. Dzięki kieszonkowym rozmiarom, będziesz mógł mieć kamerę zawsze przy sobie - na plaży, basenie, górskich połoninach i szczytach. Dzięki funkcji Full HD kamera pozwoli precyzyjnie oddać dynamikę kitesurfingu, spływu kajakowego czy skoku ze spadochronu. Możliwość uwiecznienia pięknej fauny i flory podwodnego świata na głębokości do 3 metrów jest teraz w zasięgu obiektywu – W200 jest nie tylko wodoszczelna, ale również odporna na wstrząsy i upadki (do 2 metrów).

Pomimo swoich niewielkich rozmiarów, kamera została solidnie wyposażona. W200 posiada wysokiej klasy obiektyw Schneider Kreuznach, trzykrotny zoom cyfrowy oraz wysuwaną wtyczkę USB. Filmy wyświetlane są na dużym ekranie o przekątnej 2,3 cala.

Laboratorium antywirusowe firmy ESET poinformowało o rosnącej liczbie infekcji zagrożeniami komputerowymi z rodziny LockScreen. Te groźne konie trojańskie po przedostaniu się na dysk komputera skutecznie blokują dostęp do systemu Windows, wyświetlając okno, którego nie sposób zamknąć i którego zawartość może wywołać niesmak.

Konie trojańskie, oznaczane przez laboratorium antywirusowe firmy ESET jako LockScreen, zaraz po zagnieżdżeniu się w systemie tworzą w rejestrze wpisy, dzięki którym mogą blokować aktywność użytkownika i uruchamiać się każdorazowo przy starcie Windowsa. Dodatkowo, niektóre wersje LockScreena usuwają wybrane pliki systemowe lub ukrywają pasek zadań. Najbardziej dotkliwym dla użytkownika skutkiem aktywności zagrożenia jest wyświetlanie okna, które blokuje dostęp do systemu operacyjnego, a przez to uniemożliwia korzystanie z komputera. Okno to zawiera informację, zwykle w języku rosyjskim, która poucza ofiarę LockScreena, że jedynym sposobem na odblokowania komputera jest podanie specjalnego klucza. Aby go jednak zdobyć należy przesłać wiadomość tekstową SMS na podany w treści komunikatu numer telefonu. Jak można się domyślić, wiadomość taka nie będzie należała do najtańszych. Wybrane wersje LockScreena w oknie blokującym dostęp do systemu wyświetlają również zdjęcie o charakterze pornograficznym lub kierują do witryny z identyczną zawartością.

Jak zabezpieczyć się przed LockScreenem? Według Witolda Gerstendorfa z firmy antywirusowej ESET, wielu kłopotów z wirusami można uniknąć nie tylko stosując oprogramowanie ochronne, ale również kierując się podczas korzystania z sieci zdrowym rozsądkiem i zasadą ograniczonego zaufania. Co jednak, gdy system operacyjny zostanie zainfekowany LockScreenem?

- Przede wszystkim nie panikować i nie płacić cyberprzestępcom. Warto natomiast, korzystając z innego komputera, poszukać w sieci informacji na temat kodu i podanego w informacji numeru telefonu. W Internecie można bowiem odnaleźć klucze odblokowujące niektóre warianty zagrożeń z rodziny LockScreen – mówi Witold Gerstendorf, analityk zagrożeń w firmie ESET.

Zagrożenia z rodziny LockScreen są wykrywane przez aplikacje antywirusowe i pakiety bezpieczeństwa, m.in. te produkowane przez firmę ESET. Osoby, które nie korzystają z żadnego programu zabezpieczającego, a obawiają się o bezpieczeństwo swojego systemu operacyjnego, mogą bezpłatnie pobrać z sieci testową wersję jednego z takich programów.

Chłodzenie w centrach danych jest podstawą ich sprawnego funkcjonowania. Wysoka temperatura zwiększa bowiem ryzyko awarii, co wiąże się z ewentualną utratą danych. Obecnie rozwój branży IT jest nierozerwalnie związany z coraz większym wykorzystaniem energii elektrycznej, a wpływ jaki ma na środowisko naturalne, jest jednym z najbardziej komentowanych zagadnień ostatnich lat. Proekologiczne rozwiązania stosowane w serwerowniach i centrach danych, to już nie tylko trend, ale sposób na duże oszczędności i stworzenie obiektu przyjaznego środowisku.

Rosnące zużycie energii oraz wzrost jej cen powoduje, że utrzymanie centrów danych drożeje. Pierwszym krokiem do zminimalizowania kosztów jest pomiar zużycia energii, potrzebnej do funkcjonowania całego obiektu. Aby to ocenić, można posłużyć się wskaźnikiem PUE (Power Usage Effectiveness). Jest to iloraz mocy pobieranej przez wyposażenie zainstalowane w centrum danych, oraz moc potrzebną do funkcjonowania sprzętu IT (serwery, przełączniki, pamięci masowe i inne urządzenia). Współczynnik będzie korzystny, jeżeli zbliży się do wartości 1. Metoda ta pozwala określić ile energii przypada na działanie wyposażenia, a ile na urządzenia IT. By uzyskać rzeczywiste wyniki, warto przeprowadzać to badanie przez cały rok.

Właściwy przepływ powietrza jest konieczny, by utrzymać w pomieszczeniu optymalny klimat i temperaturę. Wzrastająca wydajność obliczeniowa sprzętu generuje większe ilości gorącego powietrza, które należy w sposób odpowiedni odprowadzać. Jednym z problemów jest powstawanie tzw. gorących punktów, czyli miejsc, w których kumuluje się duża ilość ciepła. Inną przyczyną, która istotnie wpływa na pracę centrum danych i większy pobór energii elektrycznej jest mieszanie się gorącego powietrza, które jest odprowadzane z chłodnym. Często zdarza się, to kiedy w szafie rack są puste miejsca, przez które ucieka powietrze. Rozwiązaniem może być wówczas zamontowanie w szafach paneli maskujących. W charakteryzacji przepływu powietrza w centrum danych pozwoli zastosowanie modelowania termicznego, do którego wykorzystuje się CFD (computational fluid dynamics).

Sposobem na obniżenie kosztów związanych z eksploatacją jest również podwyższenie temperatury w strefach zimnych. Serwery mogą bezpiecznie pracować w temperaturze nawet 27 stopni Celsjusza, co potwierdzone jest przez specjalistyczne instytucje i producentów sprzętu.

Sprzyjające warunki atmosferyczne wykorzystuje się również do schłodzenia pomieszczeń za pomocą systemów oszczędnego chłodzenia (tzw. free cooling). Dzięki tej metodzie możemy odprowadzić ciepło bez użycia sprężarek chłodniczych, wykorzystując jedynie niską temperaturę na zewnątrz. W naszych warunkach klimatycznych sprawdza się z powodzeniem, bo free cooling może pracować nawet przez kilka miesięcy w ciągu roku. Dzięki temu znacznie wpływa na zmniejszenie poboru prądu.
-wypowiedzi udzielił Błażej Jachimowicz - ekspert marki Lardome.

Nagrodzona gra jest już dostępna na flagowym smartfonie z systemem Android i certyfikatem PlayStation®

Sony Ericsson we współpracy z EA Mobile™, oddziałem firmy Electronic Arts Inc. (NASDAQ: ERTS) i wiodącym na świecie wydawcą gier mobilnych, udostępnił użytkownikom smartfona Xperia™ PLAY jedną z najpopularniejszych gier akcji o tematyce wojennej wszechczasów - Battlefield: Bad Company™ 2.

Wykorzystując w pełni fenomenalne możliwości graficzne smartfona, a także konsolę do gier, model Xperia™ PLAY po raz pierwszy przenosi realistyczne gry z szybką akcją do systemu operacyjnego Android. Gra Battlefield: Bad Company 2 dostępna jest do pobrania już od dziś, dla wszystkich klientów Xperia™ PLAY, na wszystkich rynkach poza USA.

“W miarę jak smartfon Xperia™ PLAY staje się dostępny na coraz większej liczbie rynków na całym świecie, oferta gier stale rośnie, a my z wielką przyjemnością możemy ogłosić dostępność gry Battlefield: Bad Company 2 dla Xperia™ PLAY", powiedział Dominic Neil-Dwyer, Head of Market Development w Sony Ericsson. “Dążymy do tego, aby odbiorcy mieli pełnię wrażeń grając w gry na smartfonie, a Battlefield: Bad Company 2 dla Xperia™ PLAY jest najnowszym tytułem od EA, wraz z którym jedna z najpopularniejszych franczyz gier trafia teraz do naszych klientów.”

Gra Battlefield: Bad Company 2 dla Xperia™ PLAY to najlepsza w swojej klasie, totalnie angażująca gra wojenna na smartfon Xperia™ PLAY. Dzięki intuicyjnemu sterowaniu gracze uwolnią niszczycielską siłę z powietrza oraz będą zdobywali kolejne pozycje bojowe w upale dżungli, w arktycznym śniegu i w pyle pustyni. Czternaście misji dla jednego gracza, poprzez pięć niesamowicie bogatych w szczegóły stref wojennych, wrzuca grających w samo centrum akcji. Arsenał obejmujący do 14 rodzajów broni, od noża do granatów o napędzie rakietowym, pozwoli siać spustoszenie na pozycjach wroga. Gracze będą również pilotowali akcję przy pomocy wielu rodzajów pojazdów, w tym czołgów i helikopterów.

Dowiaduj się o nas więcej na stronie www.twitter.com/xperiagames . Czekają tu na Ciebie najnowsze aktualizacje na temat nowych gier dla Xperia™ PLAY. W celu zasięgnięcia informacji o produktach, zajrzyj na bloga produktowego Sony Ericsson: http://blogs.sonyericsson.com/products

Firma EA Mobile cieszy się uznaniem dzięki pionierskim dokonaniom i pozycji lidera na rynku w dziedzinie gier mobilnych. Aby uzyskać więcej informacji o EA Mobile, prosimy odwiedzić stronę www.EAMobile.com, dołączyć do nas na portalu Facebook www.facebook.com/EAMobile lub śledzić nasze wpisy na portalu Twitter www.twitter.com/EAMobile.

O tym jak niebezpieczna może okazać się chwilowa beztroska w sieci przekonało się kilkanaście internautek. Haker, wykorzystując niewiedzę użytkowniczek sieci, wykradł z ich skrzynek mailowych prywatne zdjęcia o charakterze erotycznym, które opublikował potem na profilach swoich ofiar w serwisie Facebook. O tym, że warto dbać o swoją prywatność w sieci przekonują specjaliści ds. bezpieczeństwa komputerowego z firmy ESET. Radzą oni również jak unikać podobnych sytuacji.

Eksperci z firmy ESET podkreślają, że sytuacje podobne do tej zdarzają się coraz częściej, dlatego ważne jest, aby ostrzeżenia i rady dawane internautom przez ekspertów ds. bezpieczeństwa komputerowego traktować poważnie. Internauci przechowują w sieci coraz więcej prywatnych informacji. Wśród nich znaleźć można zdjęcia i filmy z wakacji (często z dziećmi) oraz dokumenty np. podania o pracę czy życiorysy. Specjaliści z ESET ostrzegają, że przejęcie dostępu nawet do jednego z miejsc, w którym takie informacje internauta gromadzi, może skończyć się dla niego podobnie, jak dla kilkunastu Amerykanek.

Sprawcą zamieszania był Joseph B. Campbell, który najpierw wyszukiwał swoje ofiary na Facebooku. Tam zdobywał adresy mailowe kobiet, do których rozsyłał wiadomości, kierujące do pułapki phishingowej. Wiadomość, którą otrzymywały ofiary, informowała o otrzymaniu e-kartki. Warunkiem jej odbioru było podanie na wskazanej stronie adresu i hasła do swojego konta mailowego. Spełnienie tego warunku powodowało przesłanie informacji o koncie pocztowym prosto do hakera.

Dzięki zdobytym danym Campbell włamywał się do skrzynek mailowych swoich ofiar, gdzie odnajdywał prywatne fotografie, przedstawiające roznegliżowane właścicielki. Zdjęcia, które prawdopodobnie internautki wykonywały i przesyłały do swoich partnerów, haker umieszczał w sieci. Najpierw jednak włamywał się na Facebookowe profile zaatakowanych Amerykanek, gdzie publikował ich nagie zdjęcie, dodając link kierujący do obszerniejszej galerii na innej stronie WWW. Na koniec zmieniał hasło dostępowe do profilu, aby uniemożliwić szybkie usunięcie wstydliwych zdjęć. Specjaliści z firmy ESET zwracają uwagę, że włamania do kont na Facebooku były możliwe, najprawdopodobniej, dlatego, że poszkodowane Amerykanki albo używały zbyt słabych haseł (np. 1234567, password, qwerty itp.), albo hasła te były identyczne, jak te służące do ochrony skrzynek pocztowych.

Internautki o tym, że padły ofiarą ataku dowiadywały się najczęściej od znajomych, którzy pytali dlaczego opublikowały na Facebooku tak intymne zdjęcia. Natychmiastowa reakcja i paniczna próba skasowania zdjęć z profilu kończyły się fiaskiem - zmienione hasła dostępowe skutecznie to uniemożliwiały. Można sobie wyobrazić jak ogromny stres i zażenowanie wywołała cała sytuacja wśród poszkodowanych. Kompromitujące fotografie udało się usunąć dopiero po pewnym czasie. Na szczęście udało się schwytać sprawcę, którym okazał się Joseph Bernard Campbell.

W jaki sposób zapobiegać tego typu atakom? Analitycy zagrożeń z firmy ESET zalecają przede wszystkim ostrożność i radzą przestrzegać trzech prostych zasad:

1. Ignoruj wiadomości, które przekonują Cię do podania hasła lub PIN-u

Żadna instytucja nie prosi swoich użytkowników za pośrednictwem wiadomości mailowych o ujawnienie loginu i hasła do skrzynki pocztowej lub PIN-u do karty kredytowej czy bankowości elektronicznej. Jeśli otrzymasz wiadomość z taką prośbą - zignoruj ją.

2. Nie klikaj w linki załączone do wiadomości od nieznanych nadawców

Za pośrednictwem takich odnośników możesz trafić na stronę phishingową, w której przez nieuwagę możesz ujawnić swoje hasło lub PIN. W najlepszym wypadku albo Ci się „upiecze”, albo też trafisz do serwisu zawierającego złośliwą zawartość i zainfekujesz komputer jednym z zagrożeń.

3. Korzystaj z silnych haseł i używaj różnych haseł w różnych serwisach internetowych

Eksperci z firmy ESET porównują używanie jednego hasła w kilku serwisach internetowych (do poczty elektronicznej, konta w portalu społecznościowym, konta w serwisie z ofertami pracy itd.) do seryjnego montowania w samochodach alarmów, działających w oparciu o identyczną częstotliwość. Zdobycie pilota do jednego z samochodów pozwala otworzyć wszystkie inne.

Specjaliści radzą, aby zabezpieczać dostęp do każdego konta lub usługi w sieci innym hasłem. Pamiętaj przy tym, aby hasła były przynajmniej ośmioznakowe oraz aby zawierały duże i małe litery, cyfry i znaki specjalne. Jeśli masz kłopot z wymyśleniem silnego hasła skorzystaj z rady ekspertów ESET – zbuduj hasło w oparciu o znany Ci fragment tekstu, wybierając z niego pierwsze litery i pisząc je na przemian dużą i małą literą, a na końcu lub na początku dodając liczbę wyrazów występujących w całej frazie np.: „Zawsze rano piję kawę z mlekiem i czytam gazetę” – hasło: ZrPkZmIcG9. Jeśli nie wiesz czy hasło jest wystarczająco silne, sprawdź je jednym z wielu dostępnych w sieci narzędzi.

Panda Security wprowadziła nową wersję rozwiązania dla partnerów oraz firm Panda Cloud Office Protection 5.50. Nowości to m.in. narzędzia do zdalnej obsługi takie jak TeamViewer, UltraVNC, TightVNC, RealVNC i LogMeln.

Firma Panda Security, lider zabezpieczeń działających w modelu Cloud Security, poinformowała o wprowadzeniu do oferty wersji 5.50 rozwiązania Panda Cloud Office Protection opartego na technologii chmury. Nowa wersja, która oferuje firmom ochronę antywirusową oraz zaporę firewall, obejmuje teraz narzędzia do zdalnej obsługi takie jak TeamViewer, UltraVNC, TightVNC, RealVNC i LogMeln. Nowa funkcja pozwoli administratorom zaoszczędzić sporo czasu, umożliwiając im zdalny dostęp do komputerów zabezpieczanych przez Panda Cloud Office Protection, pod warunkiem że na komputerze będzie zainstalowane narzędzie do zdalnej obsługi. Za jednym kliknięciem użytkownicy będą mogli uzyskać dostęp do komputerów w celu rozwiązania problemu lub dokonania instalacji bezpośrednio z konsoli, bez potrzeby udawania się do klienta i innych utrudnień.

Program Panda Cloud Office Protection

Program Panda Cloud Office Protection, który zdobył niedawno najwyższą ocenę rosyjskiej edycji PC Magazine, to oparta na technologii chmury usługa ochrony punktów końcowych, którą można zarządzać zdalnie z dowolnego miejsca za pomocą konsoli internetowej. Rozwiązanie eliminuje konieczność stosowania serwerów antywirusowych, ponieważ infrastruktura zabezpieczająca jest zlokalizowana w 100% w chmurze. Rozwiązanie może być instalowane zdalnie za pomocą narzędzia do dystrybucji lub zwykłego emaila wysyłanego na komputer, na którym ma być zainstalowana ochrona. Program oferuje możliwość określenia polityki grupowej w celu konfiguracji ochrony, skonsolidowane raporty uwzględniające wszystkie typy złośliwych kodów i zagrożeń sieciowych oraz ujednoliconą, scentralizowaną kwarantannę.

Nowa wersja jest w pełni zintegrowana z Panda Cloud Partner Center firmy Panda Security, nową konsolą internetową, która umożliwia partnerom dystrybucyjnym i dostawcom usług zarządzanie bezpieczeństwem i cyklem życia klienta (od okresu próbnego przez zakup po przedłużenie) w prosty i scentralizowany sposób. Ponadto funkcje monitoringu umożliwiają partnerom rozpoznawanie możliwości generowania dodatkowych przychodów i sprzedaży poprzez wskazywanie niezabezpieczonych klientów, stacji roboczych, serwerów itd.

Nowa wersja jest już dostępna u partnerów oraz na stronie firmy. Aktualni partnerzy i klienci zostaną automatycznie i bezpłatnie przeniesieni do nowej wersji.

Rynek telefonów komórkowych jest jednym z najdynamiczniejszych na świcie. Producenci co chwilę wprowadzają nowe modele i prześcigają się w technologiach. Coraz częściej zapominają jednak o pewnej ważnej zasadzie. Telefon komórkowy musi być prosty w obsłudze. Fiński producent telefonów komórkowych postanowił udowodnić, że wciąż jest liderem na rynku oraz kontynuuje produkcje telefonów przyjaznych użytkownikowi. Nokia właśnie wprowadza model E6 – połączenie klawiatury QWERTY i ekranu dotykowego z technologią klasy biznes.

Multimedia i bateria

Pracując na Nokia E6, możesz jedną ręką obsługiwać klawiaturę QWERTY i 2.46" ekran dotykowy VGA (640 x 480), który wyświetla 16,7 miliona kolorów. Dzięki dość dużemu wyświetlaczowi (jak na standardowe połączenie klawiatury i ekranu) bez problemu możemy oglądać zdjęcia i filmy HD, które nakręcimy aparatem fotograficznym 8 megapikseli. Nokia E6 została wyposażona w odtwarzacz muzyki z kodekami audio dla MP3, WMA, AAC, eAAC, eAAC+, AMR-NB, AMR-WB oraz radio z funkcją RDS. Zdjęcia, muzykę i wideo możemy wgrać do pamięci o pojemności 8GB, a dzięki obsłudze kart microSD, mamy możliwość poszerzenia jej do 32GB. Na zwrócenie uwagi zasługuje również złącze AV 3,5 mm z obsługą wyjścia telewizyjnego. Czasem po prostu chcemy obejrzeć zwykłe telewizyjne wiadomości, niż oglądać kolejny odcinek jakiegoś serialu. Wszystkie funkcje multimedialne byłyby niczym, gdyby nie wytrzymała bateria. Nokia zaopatrzyła E7 w solidny akumulator litowo – jonowy o pojemności 1500 mAh. Producent deklaruje, do 7,5 godziny rozmów WCDMA i aż ponad 14,5 godzin GSM. Jest to na pewno duża zaleta telefonu, wobec, którego wymaga się długiego czasu pracy.

Technologia łączności

Nokia E6 łączy się z sieciami komórkowymi za pomocą technologii WCDMA 850/900/1700/1900/2100 i GSM 850/900/1800/1900. Jeżeli sprawa dotyczy się komunikacji z innymi urządzeniami, E6 pozwala na bardzo szybki przesył danych. Wykorzystuje technologię Bluetooth 3.0 z transferem do 24 Mbps, standardowe złącze micro USB oraz USB On-The-Go, które pozwala na bezpośrednie podłączenie do smartfonu Nokia np. odtwarzacza MP3 lub podręcznego dysku zewnętrznego.

Aplikacje

Czym byłby telefon biznesowy bez aplikacji. Smartfon Nokia E7 to biuro w telefonie. Został wyposażony w najlepsze usługi Microsoft, takie jak Mail for Exchange, który synchronizuje firmowe konta Microsoft Exchange, co pozwala na korzystanie ze skrzynki pocztowej, kalendarza i kontaktów oraz Microsoft® Communicator Mobile, czyli GG na telefon komórkowy (darmowa komunikacja między Nokia E6). Ponadto fiński producent wyposażył swój nowy model w Microsoft SharePoint i Quickoffice. Do przeglądania dokumentów, Nokia zapewnia swoim użytkownikom, dobrze wszystkim znany program Adobe PDF. Oprócz wymienionych aplikacji, każdy właściciel E6 ma dostęp do Ovi Sklepu, skąd może pobierać tysiące programów użytkowych i gier. W standardzie znajduje się również niezwykle intuicyjny kalendarz oraz notatnik. Oba te narzędzia gwarantują jeszcze wyższy poziom użyteczności smartfonu Nokia E6. Dla użytkowników, którzy często podróżują, fiński producent przygotował darmową usługę Ovi Maps.

Dotykowy ekran zapewnia nie tylko doskonałą obsługę i sprawne przeglądanie dokumentów, ale również pozwala na szybki dostęp do Facebooka, Twittera czy YouTuba. Dzięki obsłudze serwisów społecznościowych i poczty email, każdy użytkownik E6 zawsze będzie w stałym kontakcie ze swoimi znajomymi i partnerami w biznesie.

Smartfon Nokia E6 to zdecydowanie jeden z najlepszych telefonów jaki aktualnie znajduje się na rynku. Intuicyjna obsługa, aplikacje biurowe i szybki dostęp do Internetu tworzą z tego telefony doskonałe narzędzie przeznaczone dla biznesu. W końcu Nokia to Nokia.

Chcesz, aby twoje dziecko było zadowolone i roześmiane podczas robienia zdjęć? Wybierz Samsung 2View - jedyne dostępne na rynku aparaty z dwoma ekranami. Dzięki unikalnej funkcji „children mode” i animacjom wyświetlanym na przednim ekranie, twoja pociecha skupi się na wykonywanym zdjęciu, a na jej twarzy zawita radosny uśmiech!

Jak sprawić by w rodzinnym albumie znalazły się tylko zdjęcia uśmiechniętych pociech? Fotografując te najwspanialsze chwile rodzice robią wszystko, by choć na moment skoncentrować uwagę malucha na obiektywie. Samsung ułatwia to zadanie proponując dodatkowy ekran z przodu aparatu, na którym wyświetla się wesoła, kolorowa animacja z dźwiękiem. „Children mode” to funkcja, która pozwala zająć malucha na kilka chwil potrzebnych do wykonania radosnych zdjęć. Nic więc dziwnego, że jest jedną z najczęściej chwalonych przez rodziców funkcji aparatów Samsung z serii 2View. Jak to działa? Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu pokazującego, jak mama radzi sobie z pociechą dzięki Samsung 2View.

Dla modeli PL120 oraz PL170 Samsung przygotował aż 21 animacji. Wszystkie można pobrać ze strony Samsungimaging.net nieodpłatnie. Znajduje się tam prosta instrukcja, jak zainstalować animację w aparacie. Natomiast na posiadaczy modelu ST700 czeka 8 nowych animacji (dostępnych również nieodpłatnie na Samsungimaging.net). Dodatkowo model ST700 posiada możliwość tworzenia własnych animacji, na przykład z wykonanych wcześniej filmów. Wystarczy zapisać plik w odpowiednim folderze na karcie pamięci, odtworzyć ją w aparacie podczas robienia zdjęć.

Aparaty Samsung 2View dzięki dwóm wyświetlaczom (dużemu tylnemu i mniejszemu z przodu) posiadają również zaawansowane funkcje portretowe. Wystarczy skierować obiektyw na siebie, skadrować ujęcie korzystając z podglądu na przednim ekranie i uśmiechnąć się - aparat automatycznie wykona zdjęcie. Dodatkowo, aparaty Samsung 2View posiadają szerokokątne obiektywy pozwalające na uchwycenie szerokich planów w kadrze oraz możliwość nagrywania filmów w jakości HD.

Nowe kolory Sony VAIO YB

poniedziałek, 18 lipca 2011 0 komentarze

Sony wprowadziło na polski rynek dwa nowe kolory mini laptopa VAIO YB. Oprócz wersji ze srebrną obudową, klienci mają teraz do wyboru także modele w efektownych odcieniach zieleni i różu.

Wprowadzone w tym roku Sony VAIO YB to połączenie formatu netbooka z parametrami pełnowymiarowych laptopów. Teraz producent oferuje polskim klientom kolejne wersje kolorystyczne. Wyraziste barwy najnowszej odsłony serii YB – jasna zieleń i głęboki róż – łączą funkcjonalność produktów Sony z efektownym designem typowym dla komputerów Video Audio Intelligence Organizer.

- Seria laptopów VAIO YB wyróżnia się niewielkimi rozmiarami – 11,6-calowy ekran i tylko 1,46 kg wagi z akumulatorem sprawia, że z wyglądu przypominają typowe netbooki, służące głównie do przeglądania stron internetowych i rozrywki. Jednak ten mały laptop posiada aż 4GB pamięci RAM, procesor AMD Dual-Core E-350, dysk o pojemności 320 GB i system Windows 7 Home Premium, dzięki czemu może być z powodzeniem wykorzystywany także w pracy. Nowe wersje kolorystyczne z pewnością zainteresują wszystkich entuzjastów oryginalnego wzornictwa produktów VAIO – mówi Rafał Zych, dyrektor handlowy sklepu Matrix Media, autoryzowanego przedstawiciela Sony.

Jak we wszystkich produktach VAIO, tak i w nowej odsłonie serii YB zainstalowano w standardzie firmowe oprogramowanie Sony do zarządzania multimediami. Zaawansowana karta graficzna Radeon HD 6310 (platforma AMD Fusion) i rozdzielczość ekranu 1366 x 768 pikseli pozwalają na płynne odtwarzanie filmów i gier w wysokiej jakości obrazu. Laptop posiada także aplikację Vaio Care oraz funkcję pomocy technicznej Vaio Assist w jednym przycisku. Integrację z kinem domowym i konsolą zapewnia wyjście HDMI®.

Sześciokomorowa bateria notebooka VAIO pozwala na 6,5 h pracy. Testy wykazały także, że mini laptopy serii YB wykazują bardzo niską skłonność do nagrzewania w czasie pracy. W efekcie, gabaryty i funkcjonalność komputerów Sony VAIO YB sprawia, że stanowią one optymalne rozwiązanie m.in. w pracy, podróży czy szkole.

Firma ESET opublikowała raport nt. zagrożeń komputerowych, które w czerwcu najczęściej atakowały użytkowników sieci. Przy okazji analitycy bezpieczeństwa firmy ESET podali wyniki badań nt. ochrony prywatności przez internautów w serwisach społecznościowych. Na ich podstawie można stwierdzić, że użytkownicy tego typu serwisów akceptują niemal każde otrzymane zaproszenie do kontaktu, nawet te pochodzące od nieznajomych, a dodatkowo wielu z nich bagatelizuje prawidłowe zabezpieczenie swojego profilu.

Z badań zrealizowanych w Stanach Zjednoczonych przez agencję Harris Interactive wynika, że 69% użytkowników serwisów społecznościowych obawia się o swoje bezpieczeństwo podczas korzystania z tego typu portali. Co ciekawe co trzeci pytany nigdy nie zmieniał hasła zabezpieczającego swój profil w serwisie społecznościowym. 55% ankietowanych przyznało także, że aktualizuje ustawienia prywatności swojego konta rzadziej niż raz na pół roku, a 20% nie robi tego w ogóle! Czy takie lekceważenie należytej ochrony swojej prywatności w sieci rodzi jakiś skutek? Owszem. Co dziesiąty ankietowany potwierdził, że zdarzyło się, iż ktoś uzyskał dostęp do jego profilu i za jego pośrednictwem próbował wabić innych internautów na stronę ze złośliwą zawartością lub opublikował wśród informacji użytkownika niechciany komentarz.

Co budzi największe obawy użytkowników serwisów społecznościowych? 17% ankietowanych przyznało, że niepokoi ich korzystanie z tego typu serwisów przez ich dzieci, 37% internautów obawia się, iż ktoś podszyje się pod nich tworząc w sieci ich fałszywy profil, a 71% obawia się sprzedaży lub udostępnienia informacji o nich samych podmiotom trzecim bez ich wiedzy i zgody. Analitycy z firmy ESET zwracają uwagę, na fakt, iż 95% ankietowanych zadeklarowało, że akceptuje większość lub niemal każde otrzymane zaproszenie, niezależnie od tego czy nadawcą jest przyjaciel czy zupełnie nieznajoma osoba.

W jaki sposób skutecznie chronić swoją prywatność w serwisach społecznościowych radzi Randy Abrams, dyrektor ds. edukacji technicznej firmy ESET.

1. Korzystaj z silnego hasła i regularnie je zmieniaj

Skonstruuj hasło, które będzie składało się przynajmniej z 8 znaków, zawierających duże i małe litery, cyfry i znaki specjalne. Hasło zmieniaj regularnie – nie rzadziej niż raz na 3-6 miesięcy. Ważne, aby hasło, którym zabezpieczysz swój profil w serwisie społecznościowym, nie służyło Ci równocześnie do ochrony np. poczty elektronicznej lub konta bankowego.

2. Regularnie kontroluj ustawienia prywatności swojego konta

Serwisy społecznościowe często zmieniają struktury swoich witryn, a także wprowadzają nowe możliwości konfiguracji ustawień prywatności. O większości takich zmian informują media, może się jednak zdarzyć, że daną zmianę po prostu przegapisz. Stąd rada, abyś raz na kilka tygodni kontrolował, czy w ustawieniach prywatności profilu nie pojawiły się nowe funkcjonalności. Pamiętaj o regule - każde Twoje staranie zapewnienia sobie należytej prywatności w sieci, motywuje pracowników serwisów społecznościowych do wymyślania nowych sposobów, dzięki którym będą oni mogli dzielić się informacjami o Tobie z innymi firmami.

3. Dbaj by Twoi wirtualni przyjaciele byli Ci faktycznie znani

Zawsze upewniaj się, czy osobą która chce dołączyć do Twoich znajomych jest Ci naprawdę znana – w końcu akceptując zaproszenie udostępnisz jej nie tylko informacje o sobie i swoim życiu, ale także umożliwisz przeglądanie galerii zdjęć oraz komentowanie Twojego profilu.

Analitycy zagrożeń z firmy ESET przypominają również, że najaktywniejsze w ubiegłym miesiącu zagrożenia to złośliwe programy atakujące za pośrednictwem plików automatycznego startu nośników danych oraz robak internetowy Conficker, wykorzystujący lukę w niezaktualizowanych systemach Windows. W pierwszej trójce najaktywniejszych zagrożeń czerwca znalazł się również wirus Sality, który po zainfekowaniu komputera zaraża swoim kodem wszystkie pliki z rozszerzeniem „exe”. Sality jest wyjątkowo uciążliwy z racji skomplikowanej procedury usuwania go z zainfekowanego komputera. Pełny raport nt. najaktywniejszych zagrożeń czerwca dostępny jest na stronie www.eset.pl

Posiadacze Xperii™ neo oraz Xperii™ pro, dwóch smartfonów nowej generacji działających na platformie Android, będą jeszcze bliżej swoich znajomych i bliskich, dzięki możliwości rozmowy twarzą w twarz za pomocą najnowszej wersji Skype dla Android!

Skype - jeden z najpopularniejszych producentów aplikacji komunikacyjnych teraz oferuje funkcję wideorozmów w swojej kultowej aplikacji na Androida. Wideorozmowy będą w obecnej chwili dostępne jedynie na czterech wybranych smartfonach, a wśród nich są aż dwa należące do Sony Ericsson – Xperia™ neo oraz Xperia™ pro. W obecnym momencie z wideorozmów będą mogli w pełni korzystać jedynie użytkownicy telefonów z Androidem 2.3.

Aplikacja Skype dla Android, od momentu pojawienia się na Android Market, została pobrana przez ponad 12 milionów użytkowników i znajduje się tym samym w gronie dziesięciu najpopularniejszych aplikacji. Z usług marki Skype na całym świecie korzysta ponad 145 milionów użytkowników. Szacuje się, że w danym momencie użytkownicy Skype na całym świecie wykonują jednocześnie ponad pół miliona połączeń wideo.

Najnowszą wersję aplikacji - Skype for Android można pobrać za darmo z Android Market bądź ze strony www.skype.com/m. Posiadaczom smartfonów z Androidem 2.3 lub wyżej, umożliwia ona wykonywanie dwustronnych połączeń wideo z posiadaczami innych urządzeń wyposażonych w system operacyjny z Androidem 2.3, bądź też iPhonów, iPadów, Maców, komputerów osobistych z systemem Windows, a nawet niektórych telewizorów. Posiadacze telefonów Sony Ericsson z wersją systemu co najmniej Android 2.1 będą mogli nadal korzystać z rozmów głosowych za pomocą Skype oraz cieszyć się innymi nowościami oferowanymi przez najnowszą wersję aplikacji.

Jedną z nich jest nowy, przyjazny dla użytkownika interfejs. Umożliwia on łatwe przeglądanie kontaktów, szybki wgląd w swoje dane osobowe oraz ich zmianę, jak również dostęp do wiadomości o najnowszych wydarzeniach. Nowością jest również tzw. mood message box – czyli okno powiadomień o nastroju, gdzie użytkownicy mogą dzielić się ze znajomymi swoimi odczuciami, planami czy też wiadomościami o interesujących wydarzeniach. Innym udogodnieniem jest również możliwość synchronizacji aplikacji z kontaktami w telefonie, co znacznie ułatwia wykonywanie połączeń za pomocą Skype’a.

W obecnym momencie dwa z czterech urządzeń wspierających aplikacje Skype dla Android pochodzą z portfolio produktów Sony Ericsson, jednakże Xperia™ neo oraz Xperia™ pro nie są jedynymi smartfonami z linii Xperia™, które spełniają warunki stawiane przez najnowszą wersję Skype, czyli są wyposażone w przednią kamerę oraz technologię NEON. W przyszłości planowane jest wsparcie aplikacji przez szerszą grupę smartfonów z linii Xperia™.

Światowy lider technologii nawigacyjnej GPS firma Mireo, ogłosił wprowadzenie na polski rynek nowej aplikacji DON’T PANIC. Adresowana do polskiego użytkownika aplikacja to rozwiązanie typu turn-by-turn obsługiwane przez system operacyjny iPhone’a oraz popularnego Androida.

Dzięki zaawansowanym algorytmom, jakie zostały wykorzystane w funkcjonalności przeznaczonej do obliczania najkrótszej możliwej trasy, DON’T PANIC zmienia kompatybilnego z nią smartfona w niezwykle skuteczne narzędzie GPS, nawet stukrotnie szybsze od innych rozwiązań tego typu.

Dostępna w aplikacji funkcja intuicyjnego wyszukiwania pozwala jej użytkownikom znaleźć miejsce docelowe już po wprowadzeniu niepełnego adresu bądź samych tzw. „punktów zainteresowania” (POI). Dzięki mapom offline, dostępnym na terenie danego kraju razem z aplikacją, posiadanie bezprzewodowego dostępu do sieci czy pokrywanie kosztów roamingu nie są konieczne.

Aplikacja DON’T PANIC została zaprojektowana z myślą o osobach, które nie mają doświadczenia w obsłudze aplikacji nawigacyjnych, jak też doświadczonych ich użytkownikach.

Przyjazności i łatwości jej użytkowania towarzyszy precyzja zaimplementowanych rozwiązań. Szczególnie konkurencyjne wobec zastosowanych w podobnych aplikacjach GPS są fukcjonalności umożliwiające wyznaczanie trasy czy przeszukiwanie map i ich charakterystyk. Mireo dołożyło również starań, by głos polskiego lektora brzmiał przyjacielsko oraz naturalnie.

Map Polski do aplikacji dostarczyła polska Spółka Emapa, lider na krajowym rynku geoinformatyki. Gwarantuje to użytkownikom DON’T PANIC dostęp do godnych zaufania, najbardziej szczegółowych i aktualnych danych z czerwca 2011 roku. Aplikacja zawiera szczegółowe plany nawet niewielkich miejscowości, dokładne punkty adresowe, obrysy budynków, jak również bogatą bazę punktów zainteresowania.

DON’T PANIC to aplikacja dotykowa, która umożliwia użytkownikom swobodne i wygodne przesuwanie, powiększanie i obracanie map.

Nasi inżynierowie sięgnęli po kreatywne rozwiązania, aby stworzyć najszybszą, najbardziej inteligentną i najprostszą w użytkowaniu aplikację GPS na rynku. Razem z naszym partnerem, firmą Emapa, stworzyliśmy doskonałą ofertę dla klientów z Polski, mówi Leonardo Siladić, dyrektor generalny w Mireo.

Aplikacja w wersji dla użytkowników iPhone’ów jest dostępna w App store na stronie: http://itunes.apple.com/pl/app/mireo-dont-panic-poland/id441719762?mt=8. Wersję obsługującą system Android można znaleźć natomiast w Android Market: https://market.android.com/details?id=hr.mireo.dp.

Według informacji zawartych w raporcie PandaLabs II kwartał był jednym z najgorszych w historii - co minutę powstawały 42 nowe odmiany złośliwych kodów. Nielegalne taktyki grup hakerskich podważają zasadność ich protestów, odciągając uwagę branży zabezpieczeń od poważnych zagrożeń, które dynamicznie się rozwijają się.

PandaLabs opublikowało raport za II kwartał, analizujący wydarzenia i incydenty w branży bezpieczeństwa IT w okresie od kwietnia do czerwca 2011 roku. Grupy hakerskie Anonymous i LulzSec siały spustoszenie, a ofiarami ataków padły takie organizacje jak: RSA Security, amerykański Departament Obrony, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejska Agencja Kosmiczna, Sony, Citigroup i SEGA.

Podczas gdy media były zaabsorbowane nielegalnymi wybrykami hakerów, liczba nowo powstających zagrożeń wzrosła.

Trojany najpowszechniejszymi zagrożeniami

W ubiegłym kwartale znacząco rozpowszechniły się zagrożenia wszystkich typów. Według danych PandaLabs co minutę powstawały 42 nowe odmiany złośliwych kodów. Znów najliczniejszą grupą nowych zagrożeń były trojany, które stanowiły blisko 70 proc. wszystkich nowo powstałych zagrożeń. Za nimi znalazły się wirusy (16 proc.) i robaki (11,6 proc.).

Dane zarejestrowane przez internetowy skaner Panda Security - Panda ActiveScan, pokazują, że trojany były odpowiedzialne za 69 proc. wszystkich infekcji. Kolejne miejsca ponownie zajęły wirusy (10 proc.) i robaki (8,53 proc.). Adware, stanowiący jedynie 2,58 proc. wszystkich nowych zagrożeń, spowodował prawie 9 proc. wszystkich infekcji. To wskazuje na znaczący wysiłek, jaki twórcy zagrożeń wkładają w promowanie złośliwych kodów tego typu. Wzrosła również liczba fałszywych programów antywirusowych, które zaliczają się do kategorii adware.

Kraje azjatyckie na czele rankingu infekcji

W rankingu 20 krajów o największej liczbie infekcji po raz kolejny Chiny, Tajlandia i Tajwan zajęły trzy najwyższe pozycje. Według danych PandaLabs państwa o najmniejszym wskaźniku infekcji to Szwecja, Szwajcaria i Norwegia. Polska w II kwartale br. zajęła 10 miejsce w rankingu.

Najgłośniejsze incydenty w branży zabezpieczeń:
  • LulzSec i Anonymous: W II kwartale pojawiła się nowa grupa hakerska LulzSec, specjalizująca się w kradzieży i zamieszczaniu w internecie danych umożliwiających identyfikację osób (Personally Identifiable Information – PII) pochodzących od firm o słabych zabezpieczeniach oraz przeprowadzaniu ataków typu denial-of-service (DoS) między innymi na stronę internetową CIA. Grupa opublikowała pełną listę skradzionych wcześniej danych PII, takich jak adresy e-mail i hasła, czego skutkiem było przejmowanie kont i inne formy kradzieży tożsamości. Pod koniec czerwca LulzSec połączył siły z Anonymous w ramach operacji pod hasłem „Anti-Security”, zachęcającej sympatyków grup do ataków hakerskich, kradzieży i publikacji poufnych informacji rządowych z dowolnych źródeł. 26 czerwca br. LulzSec opublikował w serwisie Twitter oświadczenie o zakończeniu działalności grupy, wzywając hakerów do kontynuowania operacji „Anti-Security” (#Antisec) i przyłączania się do kanału IRC Anonymous.

  • Włamania do sieci korporacyjnych: RSA, dział zabezpieczeń EMC Corporation, poinformował w połowie marca br., że doszło do włamania do sieci firmy, w wyniku którego wyciekły zastrzeżone informacje na temat jej systemu podwójnego uwierzytelnienia SecurID. W maju naruszone zostało bezpieczeństwo sieci Lockheed Martin, największego dostawcy usług informatycznych dla rządu i armii USA. Włamanie umożliwiły skradzione dane dotyczące RSA. Wygląda na to, że cyber-złodzieje zdołali złamać algorytm stosowany przez RSA do generowania kluczy bezpieczeństwa. RSA będzie musiała wymienić tokeny SecurID ponad 40 milionów klientów na całym świecie, wśród których znajdują się jedne z największych światowych firm.

  • Sonygate: Najgłośniejszy atak do jakiego doszło w II kwartale był wymierzony w firmę Sony. Zaczęło się od kradzieży danych z sieci PlayStation Network (PSN), w wyniku której ucierpiało 77 milionów użytkowników na całym świecie. Była to nie tylko największa kradzież danych w historii, zawiodła również komunikacja między klientami i firmą, która przez wiele dni ukrywała problem. Kiedy Sony w końcu ujawniło sprawę, poinformowało jedynie, iż są dowody świadczące o możliwości naruszenia bezpieczeństwa niektórych danych użytkowników, mimo że producent wiedział, iż sytuacja jest znacznie poważniejsza.

Samsung po raz pierwszy w Europie przedstawił swoje stylowe komputery z serii 5, oferowane pod marką Google Chromebook, stworzone specjalnie dla użytkowników, którzy oddając się aktywnościom online, potrzebują gwarancji prędkości, bezpieczeństwa i prostoty użytkowania.

Laptopy Samsung Series 5 Chromebook będą dostępne w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Holandii, Hiszpanii i we Włoszech od 24 czerwca br. w cenie 399 euro za model WiFi i 449 euro za model z modemem 3G. W pozostałych krajach laptopy Chromebook pojawią się w ciągu kilku następnych miesięcy.

Podczas europejskiej premiery Dinesh Chand, dyrektor działu Mobile Computing Europe w Samsung, powiedział: “Idea Chromebooka jest rewolucyjna – pozwala zmienić postrzeganie komputerów przez ludzi. Działalność wielu osób jest dziś związana z Internetem i dostępnymi w nim usługami – niezależnie od tego czy znajdują się w domu, w podróży, czy w pracy. Potrzeby tych osób zaspokoiliśmy tworząc nowego laptopa od podstaw, zamiast dostosowywać do tych zadań istniejące modele.”

Elegancki kształt laptopa z serii 5, tylko 2 cm grubości i waga 1,48 kg zostały połączone z wydajnym i bezpiecznym oprogramowaniem stworzonym przez Google, wyposażonym w prosty interfejs użytkownika. W ten sposób powstało urządzenie dla osób, które chcą być w łączności ze światem zawsze i wszędzie.

Stworzony by być prostym

Projektanci laptopa Samsung Series 5 Chromebook zadbali o to, aby uwzględnić w nim zarówno funkcje związane z obsługą stron internetowych, jak też ergonomię obsługi. Klawiaturę laptopa uzupełniono o klawisz uruchamiający funkcję wyszukiwania, cały rząd klawiszy związanych z obsługą stron internetowych. Zastosowano też pełnowymiarowy układ i rozmiar klawiszy, aby zapewnić maksymalny komfort obsługi.

Stworzony by być szybkim

Podczas gdy uruchomienie tradycyjnego laptopa trwa ok. 45 sekund, Samsung Series 5 startuje w mniej niż 10 sekund. Wybudzenie go ze stanu uśpienia trwa tylko chwilę – wystarczy podnieść pokrywę laptopa, aby był gotowy do pracy. To oznacza, że gdziekolwiek byśmy nie byli, i cokolwiek byśmy nie robili, komputer nie spowolni naszej pracy. Użytkownik od razu ma dostęp do Internetu i swoich aplikacji.

Stworzony by być bezpiecznym

Chromebook działa pod kontrolą pierwszego konsumenckiego systemu operacyjnego stworzonego zupełnie od podstaw, będącego w stanie skutecznie walczyć z wirusami komputerowymi i innym szkodliwym oprogramowaniem. System operacyjny zapewnia wiele warstw ochrony, w tym szyfrowanie danych, bezpieczne uruchamianie nieprzetestowanych programów i ochronę komputera przed uruchomieniem z wykorzystaniem nieautoryzowanego systemu operacyjnego.

Chromebook minimalizuje też obawy związane z bezpieczeństwem i utratą danych przez przegranie ich na internetowe konto. Nawet jeśli Chromebook zostanie skradziony, zgubiony lub ulegnie uszkodzeniu, wszystkie pliki będą bezpieczne i dostępne online.

Stworzony by pracować jak najdłużej

Laptopy serii 5 są w stanie pracować na zasilaniu bateryjnym do 8,5 godziny, włączając w to odtwarzanie filmów wideo przez 5 godzin. Akumulator laptopa można ładować do tysiąca razy – trzykrotnie więcej, niż tradycyjne baterie.*

Stworzony by być wydajnym

Komputery Samsung Series 5 wyposażono w dwurdzeniowy procesor Intela gwarantujący wszechstronność i wydajność potrzebne każdemu użytkownikowi. Wyświetlacz Super Bright o jasności 300 cd/m2 i przekątnej 12,1 cala jest pokryty powłoką antyrefleksyjną, gwarantując idealnie czytelny obraz niezależnie od panujących wokół warunków oświetleniowych.

Stworzony by zapewniać łączność

Chromebook oferuje wiele różnych możliwości połączenia się z internetowymi usługami. Każdy model wyposażony jest w kartę bezprzewodową WLAN i czytnik kart pamięci 4-w-1. Dostępny jest także model wyposażony dodatkowo w modem 3G. Więcej informacji o dostępności usług 3G w poszczególnych krajach można znaleźć na stronie google.com/chromebook.

Specyfikacja Samsung Series 5 Chromebook:

Obudowa o grubości 2 cm, gwarantująca mobilność i komfort pracy

Pełnowymiarowa klawiatura Chrome

Ponadwymiarowy wielodotykowy trackpad

Dwurdzeniowy procesor Intel

Proporcje ekranu 16:10

Wyświetlacz SuperBright o przekątnej 12,1 cala (36% jaśniejszy niż standardowy wyświetlacz)

Start pracy w mniej niż 10 sekund

Błyskawiczne wznowienie pracy z trybu uśpienia

Do 8,5 godz. pracy na baterii *

Kamera internetowa HD, wbudowany cyfrowy mikrofon i głośniki stereo

Dwa porty USB umożliwiające ładowanie telefonów komórkowych i akcesorów oraz podłączanie aparatów cyfrowych i zewnętrznych nośników pamięci

Obsługa kart pamięci flash (SD, SDHC, MMC) do przechowywania zdjęć, filmów, muzyki i dokumentów

* Czas pracy na baterii może różnić się od podanego w zależności od modelu laptopa, konfiguracji, ustawień zarządzania poborem energii, uruchomionych aplikacji i ustawień sieci bezprzewodowej. Maksymalna pojemność baterii będzie zmniejszała się z upływem czasu i liczbą ładowań. Podane wyniki bazują na niezależnych testach Mobile Mark (lub Battery Mark).

Samsung Smart TV i bezpłatny wstęp do CNK w nagrodę za rekordowe wejście

W piątek, 8 lipca br., liczba wizyt w otwartym 8 miesięcy temu Centrum Nauki Kopernik przekroczyła próg 500 tysięcy. Czteroosobowa rodzina Krupińskich z Poznania, która dokonała rekordowego wejścia, otrzymała od firmy Samsung Electronics Polska – partnera strategicznego i technologicznego Centrum, 46-calowy telewizor 3D Smart TV oraz specjalne koszulki uprawniające do bezpłatnych wizyt w CNK.

W piątek, 8 lipca br., kilka minut po godzinie 11:00, w Centrum Nauki Kopernik padła rekordowa liczba odwiedzin – do cieszącego się duży zainteresowaniem Centrum wszedł 500-tysięczny zwiedzający. Rekordowego wejścia dokonali Monika i Tomasz Krupińscy z Poznania wraz z dziećmi: Kasią i Wojtkiem. Była to ich pierwsza wizyta w Centrum Nauki Kopernik. Na półmilionowych zwiedzających czekała wartościowa nagroda ufundowana przez partnera strategicznego i technologicznego Centrum, firmę Samsung Electronics Polska. Był nią 46-calowy 3D Smart TV – pierwszy w Polsce telewizor w pełni zintegrowany z internetem, z nieograniczonym dostępem do treści multimedialnych oraz najpopularniejszych portali i serwisów społecznościowych. Dzięki jedynej na rynku technologii Full HD 3D, Smart TV firmy Samsung gwarantuje wysokiej klasy trójwymiarowy obraz w jakości Full HD 1080p. Dodatkowo, rekordowy zwiedzający otrzymał od firmy Samsung unikalne koszulki uprawniające do bezpłatnego, rocznego wstępu do Centrum Nauki Kopernik na wszystkie odbywające się tam wystawy i pokazy. Nagrodę półmilionowemu zwiedzającemu wręczył Kyung Sik Choi, prezes Samsung Electronics Polska.

Mimo, że od Wielkiego Wybuchu, czyli oficjalnego otwarcia Centrum Nauki Kopernik, minęło dopiero 8 miesięcy, interaktywna ekspozycja Centrum cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zwiedzających. Firma Samsung Electronics Polska, jako sponsor strategiczny i technologiczny, z pełnym zaangażowaniem wspiera wszelkie inicjatywy CNK. Teatr Robotyczny, którego patronem jest marka, to stały element galerii „Korzenie cywilizacji” – unikatowej na skalę europejską ekspozycji łączącej nauki ścisłe z humanistycznymi.

 Analytics and Insight, dział badawczy MEC przygotował pierwszy raport na temat korzystania ze smartfonów w Polsce. Z badania przeprowadzonego wśród blisko 5 tys. respondentów wynika, że użytkownicy smartfonów są bardziej aktywni niż pozostali użytkownicy telefonów komórkowych. Polscy użytkownicy smartfonów chętnie i intensywnie korzystają z różnorodnych aplikacji, w szczególności użytkownicy Iphone’ów – 40 proc. polskich użytkowników iPhonów ma zainstalowane ponad 20 aplikacji.

Analytics and Insight, dział badawczy domu mediowego MEC przygotował w czerwcu 2011 roku raport na temat korzystania ze smartfonów w Polsce. Badanie przeprowadzono metodą CAWI (Computer Assisted Web Interviews) wśród blisko 5 tys. respondentów w wieku powyżej 15. roku życia. Blisko 14 proc. Polaków posiada smartfony – korzystają z internetu oraz coraz większej liczby różnorodnych aplikacji.

Wśród czterech najważniejszych powodów posiadania smartfonów ich użytkownicy wymieniają: korzystanie z portali informacyjnych, korzystanie z poczty elektronicznej, lokalizowanie miejsc a także korzystanie z portali społecznościowych.

Smartfony są kupowane przede wszystkim na użytek własny (66 proc. respondentów) oraz na użytek własnej firmy (13,5 proc.), dość często w systemie pre-paid (23%). Aż 40,6 proc. respondentów korzysta ze smartfonów w domu – a nie tylko poza miejscem zamieszkania (podróże, szkoła, miejsca publiczne).

Najpopularniejszą marką wśród smartfonów jest Nokia (41,6 proc.). Inne popularne marki to Samsung (25,6 proc.) oraz Sony Ericsson (20,4 proc.). Rzadziej respondenci wybierali Iphone’a (8,8 proc.) podobnie jak Blackberry (5,1 proc.).

Posiadacze smartfonów doceniają mnogość dostępnych aplikacji, od użytecznych po czysto rozrywkowe. Najchętniej użytkownicy instalują aplikacje darmowe, ale aż 1/3 respondentów jest gotowa za nie płacić.

Interesującą grupę wśród właścicieli smartfonów stanowią posiadacze Iphone’ów. To oni właśnie chętniej poszukują informacji w internecie oraz spędzają więcej czasu na portalach społecznościowych w porównaniu z innymi użytkownikami smartfonów. Aż 40 proc. użytkowników Iphone’ów ma zainstalowanych ponad 20 aplikacji. Są to głównie gry, pliki muzyczne, rozrywka oraz systemy nawigacji. Polacy chętniej korzystają z dostępnych aplikacji niż inni Europejczycy.

Smart TV jest przyszłością rynku telewizorów. Czołowi producenci podążają za tym trendem, prezentując kolejne urządzenia integrujące nowoczesną technologię obrazu z funkcją korzystania z Internetu. Taką hybrydę wypuściło niedawno Sony – jest nią Bravia KDL 40HX720.

Nowoczesne telewizory łączą w sobie wykorzystanie najnowszej technologii obrazu i dźwięku z funkcjami zarezerwowanymi wcześniej dla komputerów. Hybrydowe rozwiązania instalowane w Smart TV pozwalają na integrację wielu urządzeń elektronicznych przy pomocy WiFi oraz zastąpienie komputerów przez odbiorniki w codziennym korzystaniu z Internetu. Nowy Sony Bravia KDL 40HX720 skupia w sobie obydwie funkcje.

- Sony Bravia KDL 40HX720 zapewnia obraz 2D i 3D w wysokiej rozdzielczości dzięki technologii Full HD 10 80 oraz nieprzeciętną jakość trójwymiarowego obrazu niezależnie od kąta oglądania. Jednak to, co wyróżnia ten telewizor, to szerokie możliwości w zakresie bezprzewodowego korzystania z Internetu i inteligentne zarządzanie energią, dzięki czemu Bravia KDL 40HX720 jest prawdziwym Smart TV – mówi Rafał Zych, dyrektor handlowy sklepu Matrix Media, autoryzowanego przedstawiciela Sony.

Bravia KDL 40HX720 oferuje między innymi możliwość współpracy z siecią bezprzewodową przy pomocy adaptera USB Wi-Fi® Sony UWA-BR100. Można dzięki niemu przeglądać strony internetowe jak przy użyciu komputera. Lepszą jakość obrazu zapewnia technologia X Reality PRO, optymalizująca obraz nawet w przypadku pobranych z sieci filmów o niskiej jakości. Opcjonalne dodanie kamery i mikrofonu pozwala na prowadzenie rozmów przy użyciu programu Skype. Duża rozdzielczość ekranu umożliwia więc prowadzenie wideo konferencji w skali 1:1.

Kolejna nowinka techniczna w nowej Bravii to funkcja Track ID. Każdy, kto choć raz poszukiwał tytułu piosenki usłyszanej w soundtracku do filmu czy programie telewizyjnym, przy pomocy jednego przycisku pilota może teraz uzyskać pełną informacje o ścieżce dźwiękowej. KDL 40HX720 pozwala także na wyświetlenie szczegółowych informacji o oglądanym programie, a nawet obsadzie filmu. To kolejne ułatwienie zastępujące tradycyjne wyszukiwanie informacji w Internecie przy użyciu komputera.

Aplikacja Remote Control pozwala na wykorzystanie smartphonu w roli pilota lub drugiego wyświetlacza filmów z Internetu. Wykorzystanie standardów DLNA umożliwia natomiast współdzielenie zasobów multimedialnych różnych urządzeń w ramach sieci domowej (laptopa, telefonu komórkowego, odtwarzacza muzycznego).

Sony Bravia KDL HX720 posiada również nowoczesne funkcje w zakresie oszczędzania energii. Czujnik obecności automatycznie wygasza obraz po odejściu widzów, a Ambient Sensor dopasowuje jasność ekranu i temperaturę barw do warunków panujących w pomieszczeniu.

Popularne posty

KONFERENCJE